Czynny udział pokrzywdzonego w postępowaniu karnym

Czynny udział pokrzywdzonego w postępowaniu karnym

Pokrzywdzony często nie bierze udziału w postępowaniu.

W większości spraw karnych pokrzywdzony nie bierze czynnego udziału w sprawie. Jego rola zwykle sprowadza się do złożenia zeznań przed organem postępowania przygotowawczego i powtórzeniu ich w sądzie. Nie należy zapominać, że jednym z celów postępowania karnego jest uwzględnienie prawnie chronionych interesów pokrzywdzonego przy jednoczesnym poszanowaniu jego godności. Ten wpis, podobnie jak cała seria wpisów o prawach pokrzywdzonego, kierowana jest do was. Do pokrzywdzonych. Przedstawię Ci dlaczego moim zdaniem pokrzywdzeni nie biorą czynnego udziału w procesie i nie korzystają z pełni swoich praw. Przeczytaj go i zastanów się czy w Twojej sprawie nie jest podobnie. Mam nadzieję,  że zachęcę Cię też do brania czynnego udziału w procesie karny, który skoro jesteś pokrzywdzonym dotyczy Ciebie bezpośrednio.

Dlaczego pokrzywdzeni nie biorą czynnego udziału w procesie karnym?

  1. Pokrzywdzeni nie są odpowiednio informowani o swoich prawach. Z doświadczenia wiem, że pouczenie pokrzywdzonego na Policji lub Prokuraturze następuje poprzez wręczenie mu pliku kartek z wyciągiem z przepisów. Organy prowadzące postępowanie nie uczulają na istnienie najważniejszych instytucji. Nie zwracają uwagi na terminy prekluzyjne, z których upływem pokrzywdzony traci niektóre uprawnienia. Wreszcie, nie tłumaczą, często zawiłych przepisów prawa. Czy można to uznać za odpowiednie pouczenie? W mojej ocenie nie.
  2. Pokrzywdzeni w wielu wypadkach nie wiedzą, że mają prawo być reprezentowanym przez zawodowego i profesjonalnego pełnomocnika. Wiąże się to z brakiem odpowiedniego informowania pokrzywdzonych o ich prawach. A przecież z pomocy adwokata może korzystać nie tylko podejrzany i oskarżony, ale także pokrzywdzony i to na każdy etapie postępowania. Zastanów się. Czy znasz się dostatecznie na prawie karnym? Wiesz kiedy i o co wnieść, a na co zwracać uwagę? Czy brak pełnomocnika nie powoduje Twojej rezygnacji wzięcia udziału w procesie?
  3. Wielu pokrzywdzonych uważa, że nie stać ich na profesjonalnego pełnomocnika. Znowu, poprzez wadliwe pouczenia nie wiedzą oni, że mogą się starać o ustanowienie dla nich pełnomocnika z urzędu, za którego nie będą musieli zapłacić. Wynagrodzenie pełnomocnika wypłaci mu Skarb Państwa. Wystarczy, że pokrzywdzony złoży wniosek o ustanowienie dla niego pełnomocnika z urzędu wraz z oświadczeniem o stanie jego majątku. I znów, pokrzywdzeni często nie są w sposób zrozumiały informowani o tym uprawnieniu.
  4. Pokrzywdzeni boją się także, że ich udział w procesie będzie się wiązał z kosztami. Jednakże jest to przekonanie błędne, bowiem co do zasady pokrzywdzony nie ponosi żadnych kosztów postępowania.
  5. O ile pokrzywdzony jest stroną postępowania przygotowawczego, o tyle w postępowaniu sądowym stroną procesu już nie jest. Aby uzyskać status strony pokrzywdzony musi zgłosić swój udział w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Termin do złożenia takiego oświadczenia jest jednak terminem prekluzyjnym, co oznacza, że jego upływ powoduje utratę uprawnienia. Jest to termin nieprzywracalny i jeżeli pokrzywdzony nie zgłosi swojego udziały w rozprawie to później nie będzie już mógł tego zrobić. Zdarza się, że pokrzywdzeni nie wiedzą o tym, lub wiedzą ale wstydzą się zgłosić, są nieporadni, zagapią się lub nie wiedzą jak złożyć taki wniosek.
  6. Jedną z przyczyn jest także brak zaufania do organów postępowania. Choć jednym z celów postępowania jest uwzględnienie interesów pokrzywdzonego, oni sami nie wierzą, iż organy postępowania się nimi zainteresują, potraktują odpowiednio.
  7. I na koniec ostatni czynnik: strach. Pokrzywdzeni w wyniku przestępstwa już raz stali się ofiarami. Boją się walczyć o swoje prawa, aby znowu nie ucierpieć. Pokrzywdzeni obawiają się także oskarżonego i kontaktu z nim. Na sali sądowej siedzą przecież naprzeciwko siebie, często oko w oko z osobą, która wyrządziła im wielką krzywdę. Czy warto jednak się bać? Biorąc aktywny udział w procesie pokazujesz, że nie zgadzasz się na zachowanie sprawcy, że się nie boisz. Dajesz świadectwo tego, że niewłaściwe zachowanie powinno się wiązać z represją, a nie aprobatą. Moim zdaniem warto przemóc strach.

We wpisach z tej serii opowiadam Ci o uprawnieniach jakie ma pokrzywdzony. Znajomość swoich praw pomoże Ci w procesie oraz w podjęciu decyzji o braniu w nim czynnego udziału. Jeżeli jeszcze nie zapoznałeś się z wpisem o trzech krokach, o których powinien pamiętać pokrzywdzony zrób to koniecznie teraz!

Pozdrawiam
aplikant adwokacki Eryk Trybuliński
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub naszą stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla nas to dowód, że nasza praca jest przydatna, co daje nam motywację do dalszego pisania 🙂

adwokat wrocław


Potrzebujesz pomocy prawnej adwokata specjalisty z zakresu prawa karnego i jesteś z Wrocławia lub okolic, wpisz poniżej swój numer telefonu. Skontaktujemy się z Tobą i wyjaśnię co możemy dla Ciebie zrobić i jak wyglądają zasady i koszty współpracy z naszą Kancelarią.

Zostaw komentarz