Naruszenie miru domowego

Naruszenie miru domowego – art. 193 k.k.

Naruszenie miru domowego jako przestępstwo z art. 193 k.k.

Naruszenie miru domowego to popularna nazwa przestępstwa polegającego się na wdarciu się do określonych miejsc lub też przebywaniu w tych miejscach pomimo sprzeciwu osoby uprawnionej.

Miejscami chronionymi za pośrednictwem tego przepisu są:

  1. Dom;
  2. Mieszkanie (lokal mieszkalny);
  3. Lokal inny niż mieszkalny (np. lokal użytkowy, sklep, siedziba firmy itp.);
  4. Pomieszczenie (garaż, magazyn, piwnica, altanka);
  5. Ogrodzony teren (ogrodzone pole, ogródek działkowy itp.). W tym miejscu warto wspomnieć o tym, że zachowanie polegające na nieopuszczeniu – wbrew żądaniu osoby uprawnionej -lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli, które nie są ogrodzone, stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny do 500 PLN.

Przestępstwo naruszenia miru domowego polega więc na wejściu do w/w miejsc wbrew woli osoby uprawnionej. Wola osoby pokrzywdzonej wyraźnie (słownie, za pośrednictwem tablic informacyjnych) lub w sposób dorozumiany (np. poprzez zamknięcie pomieszczenia) zabrania wejścia na teren posesji.

Kto może być sprawcą, a kto pokrzywdzonym?

Sprawcą naruszenia miru domowego może być także osoba, która co prawda w legalny sposób dostała się w określone miejsce, ale następnie sprzeciwiła się opuszczeniu go na żądanie osoby uprawnionej. W tym przypadku, żądanie opuszczenia miejsca musi być wyraźne, jednoznaczne i zrozumiałe.

Osobą uprawnioną do wyrażania zgody lub zakazania przebywania w określonym miejscu jest z reguły właściciel domu, mieszkania lub innego spośród miejsc wymienionych w treści art. 193 k.k. Nie tylko właściciel, a także nie zawsze on będzie osobą uprawnioną. Podobne uprawnienia przysługują osobie będącej gospodarzem danego miejsca np. najemcą, dzierżawcą lub nawet osobą upoważnioną przez gospodarza (stróżem, ochroniarzem czy nawet sąsiadem, któremu właściciel powierzył pieczę nad określonym miejscem).

Co ciekawe sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego może być także właściciel domu, mieszkania lub innego miejsca, jeśli zakłóca mir domowy osoby, która jest jego gospodarzem. Chodzi np. o sytuację, kiedy właściciel domu (wynajmujący) wchodzi do niego lub nie opuszcza go wbrew żądaniu osoby, która ten dom od niego wynajmuje (najemcy).

Z naruszeniem miru domowego nie będziemy mieli do czynienia, jeśli sprawca będzie działał na podstawie określonych przepisów np. funkcjonariusz policji dokonujący przeszukania, czy komornik podejmujący czynności egzekucyjne.

Zagrożenie karą

Zgodnie z treści art. 193 k.k. przestępstwo naruszenia miru domowego zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawieniem wolności do roku. Taki zakres zagrodzenia ustawowego oznacza, że sprawca przestępstwa może liczyć na warunkowe umorzenie postępowania, odstąpienie od wymierzenia kary lub na zawieszenie kary orzeczonej.

Art. 193 kodeksu karnego

„Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew żądaniu osoby uprawnionej miejsca takiego nie opuszcza, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.”

Co jeszcze powinieneś wiedzieć o naruszenia miru domowego?

Zostałeś oskarżony o przestępstwo? Koniecznie przeczytaj poniższe artykuły:

Jesteś osobą pokrzywdzoną przestępstwem? Koniecznie przeczytaj:

Pozdrawiam
adwokat Iwo Klisz
Kancelaria adwokacka Wrocław

Jeżeli zainteresował Cię artykuł, kliknij „Lubię to” lub polub moją stronę na facebooku (Facebook adwokat Wrocław). Dla Ciebie to tylko „kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania 🙂

adwokat wrocław


Potrzebujesz pomocy prawnej adwokata specjalisty z zakresu prawa karnego i jesteś z Wrocławia lub okolic, wpisz poniżej swój numer telefonu. Skontaktujemy się z Tobą i wyjaśnię co możemy dla Ciebie zrobić i jak wyglądają zasady i koszty współpracy z naszą Kancelarią.

15 - Ilość komentarzy

  1. Witold

    A jak określić sytuację, gdy komornik ogłasza licytację ruchomości,a jej miejscem ma być mieszkanie dłużnika i do tego mieszkania komornik, oczywiście, wchodzi. Z zamiarem przeprowadzenia tejże licytacji, czyli, w założeniu, umożliwiając wejście do mieszkania nieograniczonej liczbie potencjalnych licytantów.
    Rzecz jednak polega na tym, że wierzytelność nie powstała w wyniku czynności prawnej, bez zgody współmałżonka, więc do postępowania egzekucyjnego mają zastosowanie przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które wręcz wyłączają spod egzekucji ruchomości objęte wspólnością małżeńską. Zatem już samo zajęcie tych ruchomości stanowiło rażące naruszenie prawa, a ogłoszenie licytacji i wejście do mieszkania w celu jej przeprowadzenia stanowi już wręcz przestępstwo.
    Czy w takiej sytuacji nie należałoby rozważyć zastosowania przepisu o naruszeniu miru domowego, niezależnie od w ogóle zastosowania art. 231 par. 2 KK?

    1. Organ zapewne działał na podstawie ważnego tytułu wykonawczego, a zatem działał w ramach swoich uprawnień. Tutaj nie ma przestępstwa, ewentualnie dłużnik lub osoba trzecia mogłaby wystąpić z powództwem przeciwegzekucyjnym, żeby zatrzymać komornika.

      1. WF

        Nie działał na podstawie uprawnień. Nie miał tytułu wykonawczego w stosunku do współmałżonka, wierzytelność nie powstała w wyniku czynności prawnej, nie ma też mowy o zgodzie współmałżonka na zaciągnięcie zobowiązania, innymi słowy ma tu zastosowanie przepisy KRiO o ograniczeniu egzekucji do przedmiotów enumeratywnie wymienionych w art. 41 par. 2. Nie ma tam pośród wymienionych możliwości egzekucja z ruchomości objętej ustawową wspólnością małżeńską. Jako przepis szczególny w stosunku do KPC nie podlega on interpretacji rozszerzającej. Sprawa swój początek bierze już po nowelizacji KRiO i dokonanych tą nowelizacją ograniczeń zakresu egzekucji. Tak więc z mocy prawa komornik nie mógł nawet zająć majątku wspólnego w postaci ruchomości, a co dopiero ogłosić jego licytację i sprowadzać do wspólnego mieszkania watahy potencjalnych licytantów. Mylę się?

  2. Isa

    A sytuacja gdzie właściciel mieszkania przychodzi niezapowiedziany do mieszkania najemcy, świadomy obopólnej niechęci i nie posiadający własnych urządzeń technicznych czy mebli w mieszkaniu (wszystko, łącznie z urządzeniami grzewczymi, dostarczającymi ciepłą wodę, urządzenia AGD łącznie z kuchenką i zlewem, meble były własnością najemcy) zatem jednoznacznie można powiedzieć, że nie wchodziła w rachubę kontrola stanu technicznego tych urządzeń czy mebli, następnie rozgłasza wszem i wobec nieprawdę jako, ze najemca pije alkohol, nie sprząta w mieszkaniu i wskazuje na patologiczne zachowania najemcy, które de facto nie występują? Zaznaczam, ze wynajmujący wie, tak jak całe otoczenie, ze jest osobą niepożądaną.

  3. she

    dobre, wynajmujący jest wg @Isa osobą niepożądaną… dobre, mocne! W takim razie idź najemco, poskarż się na policji że wynajmujący jest osobą niepożądaną – może zarobisz ekspresową eksmisję z wynajmowanego mieszkania, w którym czujesz się zbyt dobrze, że prawowitego właściciela uważasz za osobę niepożądaną. Może zarobisz zakaz nękania innych właścicieli. Nie trawię takich patologii jak i całe moje otoczenie logicznie myślące.

    1. Teoretycznie taka sytuacja jest możliwa. A co jeśli wynajmujący nęka najemcę? Nie chodzi mi o przypadek, kiedy najemca nie płaci, a wynajmujący domaga się czynszu. Proszę sobie wyobrazić sytuację, że wynajmuje Pan z żono mieszkanie, normalnie i terminowo płaci Pan czynsz, wszystko gra. Któregoś wieczora przychodzicie do mieszkania, a w nim wynajmujący w najlepsze ogląda sobie telewizje. Tłumaczycie mu, że nie życzycie sobie jego obecności, bo płacicie czynsz, na inspekcje mieszkania może się umówić i przyjść w uzgodnionym terminie, a nie nachodzić was o dowolnej porze, kiedy ma tylko takie życzenie. Wydaje wam się, że postawiliście sprawę jasno, ale sytuacja zaczyna się powtarzać. Nie widzi Pan tu niczego nie w porządku?

    2. Isa

      Oczywiście, że jest osobą niepożądaną. Czynsz płacony regularnie, 0 urządzeń zarówno technicznych jak i wyposażenia mieszkania, które byłyby własnością wynajmującego. Masz wyjątkowy tupet nazywać patologią najemcę, który wywiązuje się ze swoich zobowiązań, nie pije, nie prowadzi meliny, generalnie jest spokojną osobą, nie prowadzi intensywnego życia towarzyskiego, nie ma interwencji Policji, zatem nie ma podstaw do eksmisji czy częstego odwiedzania najemcy przez wynajmującego oczywiście bez zaproszenia czy umówienia się. A co Szanowna jak mniemam She na to, że może to wynajmujący jest tą patologiczną stroną konfliktu?

  4. Isa

    A żeby było jaśniej, chętnie przytoczę pewien cytat, który obali jak sądzę Twoje argumenty odnośnie tego co właściciel mieszkanie może a czego nie.

    „Warto mieć na uwadze, że przestępstwo naruszenia miru domowego nie dotyczy prawa własności (czyli sprawca nie jest karany za to, że wtargnął do lokalu należącego do innej osoby), ale wolności człowieka i jego prawa do prywatności.
    Dlatego z ochrony przewidzianej w art. 193 Kodeksu karnego, może korzystać każdy, kto zajmuje dany lokal, nawet jeśli osobą naruszającą jest właściciel mieszkania. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, właściciel lokalu, wynajmując go osobie trzeciej, zrzeka się na jej rzecz niektórych praw do tej nieruchomości. Najemca w wyniku podpisania umowy zyskuje nie tylko prawo korzystania z lokalu, ale również wszelkie inne uprawnienia z tym związane, choćby prawo do ochrony nietykalności mieszkania jako dobra osobistego. Właściciel lokalu, choć formalnie posiada prawo własności do mieszkania, nie ma prawa wchodzić do niego w dowolnie wybranym momencie i bez zgody najemcy.”

    Czy nadal wydaje Ci się logiczne, że właściciel mieszkania może ot tak sobie przyjść kiedy chce, robić co chce i zaburzać spokój najemcy? Jeśli tak, to może nie powinien wynajmować mieszkania, bo może skończyć w sadzie. Właśnie właściciel powinien zdawać sobie sprawę, że popełnia przestępstwo.

  5. marber5

    Witam :
    A jeżeli odwrócimy sytuację.. Najemca, który dostał wypowiedzenie umowy najmu a jednak mimo upływu terminu nie wyprowadza się …
    Czy taka osoba też działa wbrew przepisom art 193 kk ???
    Już założyliśmy sprawę w sądzie o eksmisię ale to się będzie ciągło latami.
    Co zrobić z takim najemcą aby przyspieszyć jego wyprowadzkę ??

      1. marber5

        Też mnie to zdziwiło… Dziś właśnie w tej sprawie zadzwoniłem na policję w Krakowie i to właśnie dyżurny podpowiedział mi taką ścieżke obrony… Więc pofatyguję się na komendę i złożę odpowiednie wyjaśnienia. Zobaczymy co z tego wyjdzie…

  6. Thann

    A co w przypadku gdy po upływie umowy na czas określony lokator nie chce się wyprowadzić nie płaci za media. Czy wynajmując nowym lokatorom nowi lokatorzy z umową wynajmu mogą próbować zamieszkać w lokalu podczas gdy starzy jeszcze go nie opuścili???Czy wtedy to oni będą mogli skorzystać z prawa naruszenia miru domowego???

  7. Natalia

    Mam pytanie, czy jeżeli mieszkanie otrzymało w spadku trzech synów, z czego jeden ma żonę i wprowadził ją do mieszkania wbrew woli reszty, czy jest to najście?

    1. Nie, bo mąż ma obowiązek zapewnić żonie dach nad głową, a żona ma prawo korzystać z mieszkania należącego do męża. Tak wynika z kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Oczywiście w drugą stronę jest tak samo, tzn. mąż może mieszkać w mieszkaniu żony.

Zostaw komentarz